sobota, 8 listopada 2008

sobotasobotasobota

Nie pisałam już od dawno dawno . Od tego czasu zrobiłam milion rzeczy. Zaliczyłam jeden wypadek w którym prawie bym się zabiła, zrzuciłam jeden kilogram, odwiedziłam dwa razy sąsiadkę, zaliczyłam jedne wagary, jedną kłutnie z mamą, dziewięc razy spotkałam się z M, dwa razy płakałam, raz posprzątałam w pokoju itd. itp. Dzisiaj cała rodzinka w domu i tak pewnie do wtorku. 'Pewnie' bo tata jeszcze nie wie dokładnie czy zostaje ale niestety raczej tak :/ Nie lubie tak. Dzisiaj nic kompletnie nie zrobiłam i nie mam zamiaru zrobic, Rodzice zaraz do Piesiów idą a ja sama z ciotką zostaje. Jutro niedziela i nie wiem co będę robic. Dzisiaj są połowinki :/ troche mi szkoda że nie wezme w nich udziału bo przez cały tydzień w szkole była mowa tylko o tym. W poniedziałek urodzinki Olki obchodzimy. a w środe znowu do szkoły.

Brak komentarzy: