środa, 26 listopada 2008

asdfghjkl;'

Już nie pamiętam kiedy pisałam i nie wiem o czym mam pisac żeby się nie powtarzac. Ostatnio zapominam że mam cos takiego jak blog i że czasem wypadałoby cos napisac. Od początku tego tygodnia mam luzy w szkole. W poniedziałek skończyliśmy o 12.30. Czekałam do 15 na M wiec wybrałam się z dziewczynami do Oliwki. Stwierdziłyśmy że do niespodzianki się nie umywa. We wtorek miałam... kurde co ja robiłam we wtorek?? zaraz... hmm nie byłam na historii bo M... potem gegra... i kurde dalej nie pamiętam. A wiem we wtorek byłyśmy w oliwce a w poniedziałek skończyliśmy normalnie tylko nie było fizy i histy. TAK!!!!! (skleroza nie boli). Dzisiaj zorganizowali jakis durny dzień kariery i dzięki temu miałam jedna lekcję. Ale jak wyszlam z sali po 4 godzinach słuchania jakichs durnych wywiadów głowa mi pulsowała jak po drzemce w srodku dnia. Potem mielismy religie i siostra Lucy wstawiała oceny za wygląd jak zawsze i znowu wszyscy się na nią darli że nie ma prawa. Wyszła w połowie lekcji na próbe z IB a my po cichutku wyszliśmy zaraz za nią. Potem po Macka pod rolnik i tam gdzie zwykle. a potem dom. DOBRANOC

Brak komentarzy: