poniedziałek, 27 kwietnia 2009

bez tytułu 11

Tak, tworze kolejny post o nazwie 'bez tytułu'. W sumie to nie wiem po co pisze, bo tak na prawdę to nie dzieje się nic, co mogłabym opisac. W piątek 3'cie klasy zakończyły swoją naukę, co zaowocowało zmianą planu. Teraz w poniedziałki i chyba czwartki będę kończy po 8 lekcjach, ale w sumie to nie, bo przez matury codziennie będzie nowy plan. W piątek i w sobotę WWA. A poza tym codziennie M oczywiście, bo inaczej już sobie nie wyobrażam.
A w sobotę byliśmy na Służewcu i ogladaliśmy wrzuty na jakimś murku, podobno najdłuższym w... europie chyba, ale nie wiem dokładnie. A poza tym to był trochę dziwny dzień, bo byłam ostro nastawiona na cały świat. W autobusie odreagowałam, bo wyłam co chwila nie wiadomo po co (tak już mam czasami)
Poza tym tydzień jest straszny, bo klasówka na kartkówce itd. itp. Jak przeżyje do piątku to będzie święto chyba (tzn. chyba raczej napewno, bo święto pracy będzie)

2 komentarze:

Skibaz pisze...

klamiesz ty

sowa pisze...

i tak mam raka