poniedziałek, 29 września 2008

MARTA WRACAJ!!!!!!!!

Wczoraj zapomniałam ustawić budzik przez co dzisiaj miałam 20 minut na wyszykowanie się w sql. A do tego całą noc śniłam że obieram ziemniaki i rano się budzę i mam rozcięty palec... O 6 do Soko. Zakupki i do M. Pokręciliśmy się trochę. Potem do szkoły. Lekcje skończyłam o 14.20 a godzinę potem autobus. Usiadłam na peksach i miałam nazieje że posiedze sobie sama, ale niestety... Przyszła Emilka usiadła i pieprzyła mi dyrdymały. Potem idę już do autobusu a tu biegnie moje słońce kochane. Widzieliśmy się przez 2 minuty.
W Brzozowie od rańca babcia bo za drogą znów meksyk. W mieszkaniu cuda nie widy. Majster nie pracuje, Marta zła jak osa. A w domu jeszcze gorzej. Mama przykleiła się do mnie i siedzi w moim pokoju odkąd wróciłam. Stwierdza że woli u mnie oglądać TV. Marta mogłaby wrócić to miałabym ją z głowy. Od 16 siedze nad lekcjami a do połowy jeszcze nie doszłam :/ Już mi się nie chce... HELP

Brak komentarzy: